Technology

Niezależne media

15.02.2021, 14:24 0 komentarzy
Niezależne media

W pierwszej połowie lutego bieżącego roku, rząd do ewidencji legislacyjnych prac naniósł inicjatywę ustawy, której owocem będzie ustanowienie składki z tytułu reklamy internetowej a także konwencjonalnej. Urzędowo pomysł ten opowiada o nałożeniu odpłat, natomiast szereg ludzi nazywa to zwyczajnie haraczem. 10 lutego 2021 roku w środę wiele prywatnych mediów manifestowało właśnie wbrew wspomnianemu projektowi. Wraz z nimi przeciwstawiło się szereg innych osób, które też uważają, że jest to okropnie niesprawiedliwe. Zgodnie z założeniami około połowa wpływów ze składek od reklam miałaby trafić do Narodowego Funduszu Zdrowia. Jednakże rząd prawdopodobnie nie jest świadomy tego, iż reklamy to główne (a często nawet jedyne) źródło pieniężnego zysku mediów prywatnych, innymi słowy radio, gazety, telewizja bądź też rozmaite treści internetowe. Znaczy to, że zakładając, iż wspomniany podatek faktycznie zostałby złożony, wtedy takiego typu media nie będzie stać na to, aby funkcjonować oraz tworzyć niezależne media.


Bunt opierał się na tym, iż zamiast różnorakich treści lub programów w telewizji, wyświetlany był jedynie niepospolity przekaz na czarnym tle pt. "Tu miał być Twój ulubiony program". Jednakowoż na inernetowych stronach takich jak interia.pl, tvn24.pl lub onet.pl czytelnicy strony nie mogli prześledzić żadnych artykułów. Do akcji chętnie dołączyły także różne radiowe stacje, między innymi radio zet, RMF FM, Rock Radio czy też TOK FM. Telewizyjne stacje zaangażowane w protest zaprezentowały na swoich witrynach internetowych list otwarty do władz RP oraz liderów politycznych ugrupowań. To wygaszenie krajowych informacyjnych witryn, telewizji oraz radia na całą dobę z pewnością zapisze się w historii naszych mediów masowego przekazu. Do tego, podatek dla Narodowego Funduszu Zdrowia wynosi rzeczywiście nawet nie 0,5% dostępnych zasobów finansowych. To znaczy, że zasadniczo środki finansowe te nie zmienią raczej nic w obecnej sytuacji służby zdrowia, a mogą nawet pogorszyć i tak nieciekawą sytuację większości prywatnych środków masowego przekazu. Oprócz tego niemało ludzi z mediów doszło do wniosku, iż wyznaczenie części funduszy z podatku medialnego oddanego na Narodowy Fundusz Zdrowia, ma propagandowy wydźwięk, który ma za zadanie zbuntować opinię publiki przeciwko redaktorom. Przypuszczalnie w tej idei rozchodzi się o fakt, aby pieniądze odebrane mediom niezależnym, tak więc w przybliżeniu trzysta milionów złotych rocznie, za pośrednictwem rządu zostało przekazane dla mediów wspierających partię rządzącą. Raczej napięte stosunki nadal trwają, w związku z tym nie zapowiada się, by rozłam miał się niedługo rozwiązać.

Zostaw komentarz