Brak tolerancji - bunty

18.08.2020, 14:26 0 komentarzy
Brak tolerancji - bunty

Niezmienna walka ludzi należących do LGBT z rządem, który otwarcie opisuje takie osoby niejaką "ideologią", ma miejsce w RP już bardzo długo. Ludzie o innej seksualnej orientacji niż hetero zdecydowanie są bez zmian tzw. narodową mniejszością. Już niezliczoną ilość razy było nagłaśniane w internecie o sytuacji, w której to nieheteroseksualny facet stał się ofiarą przemocy przez zwykłego przechodnia, któremu jego wygląd oraz sposób wyrażania siebie wyraziście wadził. Można pomyśleć, że takiego rodzaju postępowania powinny być niepodważalnie zakazane i w teorii są. Postępowanie rządu polskiego trudno jednak opisać tolerancją, jeżeli skutkują one w pewnym sensie wyłączeniem osób LGBT z różnorodnych praw. Wyjąwszy bez wątpienia fakt związany z dużą nieprofesjonalnością osób, które władają krajem. Brak tego obycia ma związek z tym, iż bez ustanku wiele osób twierdzi, że osoby o odmiennej seksualnej orientacji są chore, pomimo, iż wielu profesjonalnych w tej dziedzinie ekspertów wyklucza to, jakoby np. biseksualizm był chorobą. Taki przejaw jawnego braku wiedzy i akceptacji w niezmiernie okropny sposób krzywdzi wszystkie osoby, które w takowej społeczności znajdują się.

Dlatego też, zarówno geje, lesbijki, osoby transseksualne jak i biseksualne nieustająco wojują z tym, by w końcu okazano im jednakowy szacunek i takie same prawa, jakie mają heteroseksualni. Ostatnimi czasy, przed siedzibą warszawską Kampanii Przeciw Homofobii urzeczywistnił się jeden z tego typu demonstracji. Areszt działaczki LGBT był główną sprawą, której dotyczył ten właśnie protest. Bez wszelkich starć z policją nie obyło się, tak jak to zwyczajowo zdarza się. Takiego rodzaju walka bezwzględnie w ogóle nie powinna się wydarzać, a niemniej jednak nieustająco, pomimo, że mamy XXI wiek, dochodzi dodatkowo do takich okoliczności, w których w rezultacie osoba o odmiennej orientacji seksualnej umiera. Z tego względu to bez wątpienia władza, inaczej mówiąc osoby, które mają bardzo duży wpływ na całą ludność powinny motywować do akceptacji a także bez końca uzmysławiać. A tymczasem sam prezydent Polski charakteryzuje ludzi LGBT "ideologią", co niezaprzeczalnie może odnieść skutek (i zasadniczo już skutkuje) wielką nieprzychylnością oraz walką. Ogromny kłopot stanowi szczegół, iż można sformułować, że nasz kraj jest póki co podzielony na pół. Kłopot ten można zniwelować wyłącznie poprzez akceptowanie i tolerowanie każdego spotkanego człowieka, nie zważając na to, jakiej orientacji seksualnej jest. Jak można zaobserwować - zaledwie tyle i aż tyle.

Tagi:

Zostaw komentarz